dd1

Za stówę, za trzy - styczeń 2017 ---- :: Sprawdź komentowany artykuł.

:: Sprawdź komentowany artykuł. ---- :: Sprawdź komentowany artykuł.

dd

Tutaj możesz komentować wszystkie wiadomości pojawiające się w naszym serwisie komiksowym.

Moderatorzy: ljc, charlie_cherry

Za stówę, za trzy - styczeń 2017

Postautor: soplic » śr 11.01.2017 9:35

„Totalnie nie nostalgia. Memuar” o dziewczynce z PRL-u, która swoją przeszłość wspomina źle na każdej płaszczyźnie, jest pozycją "obowiązkową. "

A dla mnie wprost przeciwnie: wynurzenia feministki genderystki są gówno warte. Szczerze? To sądzę że to środowisko jest gotowe do najobrzydliwszych kłamstw w imię ideologii a ja nie czytam propagandowych pierduł.
soplic
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 190
Rejestracja: pt 06.06.2014 9:18

Za stówę, za trzy - styczeń 2017

Postautor: horror » śr 11.01.2017 20:24

@soplic uważam, że twój komentarz jest gówno warty:) pozdrawiam
horror
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 22
Rejestracja: czw 26.01.2012 11:19

Za stówę, za trzy - styczeń 2017

Postautor: soplic » śr 11.01.2017 21:15

@horror Skoro mój jest gówno wart to jak ocenić Twój, wart merytorycznie jeszcze mniej:)

Ja po prostu nie wierzę feministkom, cóż na to poradzę skąd mam wiedzieć czy to wspomnienia czy konfabulacje?
Pani autorka propaguje debilną i szkodliwą ideologię gender, to coś gorszego niż gówno, uważam że (wraz z całą ferajną szkodliwych oszołomek) nie tylko nie ma racji, ale podkopuje fundamenty naszej cywilizacji a tu już nie jest powód tylko do śmiechu. To trzeba zwalczać. Żeby traktować całe ten zafajdane "gender studies" na poważnie trzeba być albo idiotką albo szkodnikiem, tak czy siak ktoś taki jest dla mnie niewiarygodny.
soplic
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 190
Rejestracja: pt 06.06.2014 9:18

Za stówę, za trzy - styczeń 2017

Postautor: nrt » śr 11.01.2017 22:18

@solic Dzięki za ostrzeżenie przed tym "dziełem" ;) Kaska przyoszczędzona
nrt
Wojownik
Wojownik
 
Posty: 170
Rejestracja: pt 23.06.2006 14:15

Re: Za stówę, za trzy - styczeń 2017

Postautor: Ystad » pt 13.01.2017 0:10

nrt pisze:@solic Dzięki za ostrzeżenie przed tym "dziełem" ;) Kaska przyoszczędzona


człowiek, który nie czytał komiksu pisze, że komiks nie jest wart kupienia, a Ty przyjmujesz te argumenty?

Kurde. Czytam komiksy już ponad trzy dekady. Ale nigdy mi się nie zdarzyło, żebym ocenił komiks zanim go przeczytam (ewentualnie, żebym zasugerował się oceną kogoś kto konkretnego komiks - na temat którego się wypowiada - nie przeczytał).
Nazywam się Jacek Jastrzębski. Jeżeli chcesz prowadzić ze mną dyskusję na forum, proszę również się przedstaw, żebym nie czuł się jakbym gadał z anonimowym trollem.

världen, du kan kyssa mitt arsle
Ystad
Lord
Lord
 
Posty: 1064
Rejestracja: ndz 06.11.2005 9:41
Lokalizacja: Siedlce

Za stówę, za trzy - styczeń 2017

Postautor: gosiao » ndz 15.01.2017 22:56

@soplic
Twój język ("najobrzydliwsze kłamstwa, "szkodliwa ideologia", "szkodnik", "zwalczanie" itede) to żywcem przejęty bełkot komunistycznych gadzinówek. Najsmutniejsze jest to, że nie masz pojęcia, jak bardzo wyłazi z ciebie ignorancja i nieoczytanie. Kompromitujesz się. Wracaj do szkoły i zostaw komiks dorosłym. Co do artykułu - przydatny przegląd.
gosiao
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 1
Rejestracja: ndz 15.01.2017 22:51

Za stówę, za trzy - styczeń 2017

Postautor: winckler » pt 17.02.2017 10:15

Ciekawy i ważny komiks. Prymitywne próby dyskredytowania go nie powinny zniechecać do zakupu i - przede wszystkim - lektury. Plansze Frąsia to w kilku miejscach pierwsza liga finezji i sprytu. To, jak rysownik mierzy się z nie swoimi przeciez wspomnieniami, jest tutaj nie mniej fascynujące niż losy głownej bohaterki.
A te, choć chcieliby tego prawdziwie zideologizowani naiwniacy, niewiele z ideologią wspólnego mają, daleko temu komiksowi od tendencyjności. Sa jedynie rozsiane tu i tam okruchy nikomfortowych dla wyznawców bogoojczyźnianego mitu prawd. Bo Bóg tu jest daleko, a ojciec... No cóż. Przecyztać trzeba, by sie samemu ze sprawą tego konkretnego ojca zapoznać. I wyczuć samemu na ile na ile "prawdziwa" moze byc taka wersja wydarzeń.
Nie wiem, jak ludzie pokroju soplica weryfikują wiarygodność wspomnień autorów i autorek blizszych im światopoglądowo. Może wierzą im, bo swoim się wierzy? Nieufność w przypadku zadeklarowanych wspomnień to oczywiście zdrowe podejście do wszelkich autobiograficznych form, ale w tym przypadku warto zaznaczyć, że Frąś korzysta z dokumentów epoki, nie tylko by zapłodnić wyobraźnię, ale też chyba po to, by zweryfikować wspomnienia Hagedorn przed ich narysowaniem. To szczególna sytuacja i chyba nie aż tak częste w komiksie autobiograficznym, gdzie, jak w często przywoływanych na kartach "Totalnie nie nostalgii" komiksach Alison Bechdel, wspominająca osoba najczesciej sama pisze i rysuje.

Zatem ja (patrzac wstecz) ze stycznia za stówkę pewnie wziąłbym właśnie to. Ale uzupełniłbym koszyk z komiksem Hagedorn i Frąsia o "Ms Marvel". Znakomicie się mogą w lekturze uzupełnić to wspomnienie epoki minionej tu u nas i szczegolna wizja nadziei oraz zadań dla współczesnego wchodzacego w dorosłość pokolenia, jaką jest marvelowska przygodówka (wszak Khamala też ma i tatę, i sekrety).
winckler
Pustelnik
Pustelnik
 
Posty: 14
Rejestracja: pt 17.02.2017 9:49


Wróć do Komentarze i opinie

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 6 gości

cron